Nauka kitesurfingu na głębokiej wodzie - przeszkoda, a może ocean możliwości?

Wizja nauki kitesurfingu na otwartym oceanie potrafi przyspieszyć bicie serca – i nie zawsze jest to tylko ekscytacja. „Gdzie tu jest dno?”, „Co jeśli stracę deskę?”, „Czy na pewno dam radę bez gruntu pod nogami?” – to pytania, które słyszę od niemal każdego kursanta stawiającego pierwsze kroki w Tarifie.
Jeśli Ty również masz obawy przed głębią Atlantyku, ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Rozprawiam się w nim z mitami na temat nauki na głębokiej wodzie i pokazuję, dlaczego paradoksalnie jest ona bezpieczniejsza i skuteczniejsza niż trening na płytkich lagunach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego płytka woda bywa zdradliwa i jak ocean uczy „szczerego” progresu.
- Jak zbudować zaufanie do latawca, by stał się Twoim oparciem pewniejszym niż twardy grunt.
- Czym są body dragi i dlaczego staną się Twoimi „supermocami” na wodzie.
- Dlaczego dzięki piance, trapezowi i kamizelce wciągnięcie Cię pod wodę graniczy z cudem.
- Jak dbamy o Twoje bezpieczeństwo za pomocą łączności radiowej i łodzi asekuracyjnych.
Zapraszam Cię do lektury, która – mam nadzieję – odczaruje ocean i pokaże, że rzucenie się na głęboką wodę to najlepsza decyzja, jaką możesz podjąć na swojej kitesurfingowej drodze!
Najczęstszą obawą przyszłych adeptów kitesurfingu przyjeżdżających do nas do Tarify jest spotkanie z głębokimi wodami Oceanu Atlantyckiego. Wielokrotnie spotkałam się z pytaniami: „jak daleko tu jest płytko?”, „a tutaj nie ma żadnej laguny?”, „i Ty w takiej głębokiej wodzie nauczyłaś kogoś pływać?”, „ale przecież ten kajt mnie będzie ciągnął”, „a co jak zgubię deskę?” I tak dalej, i tak dalej ;)
Wasze pytania i obawy zainspirowały mnie do podzielenia się z Wami moimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat szkolenia na głębokiej wodzie.
Nauka kitesurfingu na głębokiej wodzie - przeszkoda, a może ocean możliwości?
1. Laguna - za, a nawet przeciw! ;)
Płytkie laguny to oczywiście świetne miejsce do nauki, sama wiele się na nich nauczyłam i naszkoliłam. Im dłużej jednak pracuję na głębokim, otwartym oceanie (najpierw Indyjskim, później Atlantyckim), tym bardziej doceniam, ile daje on możliwości i szczerości. Laguna wybacza wiele błędów, a niektórych sytuacji nie da się na niej przećwiczyć (np. body dragi czy pływanie na falach). Przez to możemy mieć jedynie ułudę progresu, a błędy, które laguna wybaczyła, w końcu wypłyną i mogą przysporzyć nam sporo stresu w sytuacjach newralgicznych, które są nieuniknione. Dodatkowo płytka woda, wbrew pozorom, często bywa niebezpieczna - wszelkie upadki to ryzyko kontaktu z twardym dnem, co może skutkować stłuczeniami, zerwaniami, zwichnięciami, a nawet złamaniami. I to się tyczy zarówno początków szkolenia, jak i późniejszych etapów, takich jak np. skoki.
2. To nie grunt pod nogami, lecz latawiec jest Twoim oparciem
Od pierwszych zajęć budujemy z latawcem relację. Jest on medium między nami a wiatrem - naszą siłą napędową. Od pierwszego podłączenia kajta do trapezu uczymy się zaufania, komunikacji, wyczucia, zrozumienia. Podstawą dobrego kontaktu z kajtem jest wyczucie balansu między ciężarem naszego ciała, który ciągnie nas dzięki grawitacji ku ziemi, a siłą wiatru, który dzięki latawcowi i prawom aerodynamiki ciągnie nas ku górze. Poprzez wyczucie sprzętu oraz budzenie uważności na zmienność wiatru wyrabiamy w sobie poczucie spokoju, komfortu, połączenia i, co za tym idzie, bezpieczeństwa.
Tarifa szczyci się szerokimi plażami, na których mamy nieograniczoną przestrzeń do ćwiczenia kontroli latawca na sucho. Zanim wejdziesz do oceanu, poświęcimy tyle czasu, ile tylko potrzebujesz, by zrozumieć się z kitem i mu zaufać. Zwrócimy uwagę na wszystkie szczegóły, które przekładają się na w pełni świadome sterowanie latawcem, co da Ci poczucie oparcia w kajcie. Zawsze dobieramy sprzęt szkoleniowy, który nie generuje dużo mocy, lecz daje Ci możliwość poznania okna wiatrowego (zakresu pracy latawca) i zasad pracy kajta i baru.
Te ćwiczenia na plaży dodatkowo dają Ci swobodę poruszania się z latawcem po lądzie, co często jest problemem dla osób, które z kitem podpinały się tylko i wyłącznie na wodzie. W Tarifie mamy pełno miejsca na chodzenie z kajtem, naukę samodzielnego startowania i lądowania latawca.
3. Body dragi - Twoje „nogi” na głębokiej wodzie
Gdy poczujesz już porozumienie z kitem, czas wskoczyć na wodę. Dobre opanowanie body dragów daje Ci możliwość poruszania się na wodzie w dowolnym kierunku, i to bez deski! Możesz doholować się do brzegu, podhalsować się pod wiatr, odzyskać zgubioną deskę, pokonać falę przy brzegu. Stosując body dragi, kontakt z gruntem jest zbędny, a wręcz przeszkadza.
Spokojne i kontrolowane stosowanie body dragów to kolejny element, który daje poczucie kontroli i bezpieczeństwa na wodzie w każdej sytuacji. Tak, kite będzie Cię ciągnąć, ale dokładnie tam i z taką mocą, z jaką mu to zakomunikujesz poprzez pracę na barze i pozycję swojego ciała.
Po krótkim czasie zorientujesz się, że dużo łatwiej i przyjemniej jest stosować body dragi niż chodzić z latawcem po wodzie. Można to porównać do próby chodzenia z łódką zamiast na niej usiąść i po prostu płynąć ;P
Pamiętaj, jeżeli obawiasz się głębokiej wody, pierwsze ćwiczenia odbywają się blisko brzegu i wraz z Twoim poczuciem komfortu ten dystans zwiększamy, by pokonywać bariery krok po kroku, tak że nawet nie zauważysz ;)
4. Wyporność - naturalne utrzymywanie się na powierzchni wody
Pamiętajmy, że podczas ćwiczeń na wodzie wspomaga nas kilka elementów, dzięki którym musielibyśmy się naprawdę postarać, by znaleźć się pod powierzchnią wody (a zakładam, że tego najbardziej się obawiamy w kontakcie z głębią oceanu).
Po pierwsze, nasze ciała mają swoją wyporność — wystarczy położyć się bezwładnie na wodzie, by to sprawdzić. Po drugie — pianka, po trzecie — trapez, po czwarte — kite, i jeszcze do tego na szkoleniu zawsze masz kamizelkę wypornościową 50 N. Potrzeba by naprawdę sporego Krakena, żeby mimo to wciągnąć nas pod wodę :D
5. Na wodzie nie jesteś sam - We’ve got your back!
Mimo że Twój instruktor zostaje na brzegu, jest z Tobą w ciągłej łączności poprzez radio, które jest przy Twoim kasku, dzięki czemu daje Ci wskazówki na bieżąco, ma na Ciebie oko non stop, poświęca Ci sto procent swojej uwagi i wesprze w każdej sytuacji, nawet tej bardziej stresującej. Dzięki temu, że nie jest w stanie zrobić nic za Ciebie na wodzie i każdą sytuację, mimo jego wskazówek, ogarniasz sam(a), uczysz się szybciej i zapamiętujesz manewry na przyszłość. Nabierasz pewności siebie i ogłady na wodzie.
Poza instruktorem na wodzie kursują łodzie rescue, które gotowe są bezpiecznie podjąć Cię w razie potrzeby i podwieźć do brzegu razem ze sprzętem. Wszystko w cenie Twojego kursu.
6. Ocean nie wybacza błędów, dlatego od początku uczymy Cię ich nie popełniać!
Doświadczeni instruktorzy, którzy zauważą każdy szczegół, który może Ci przeszkadzać w progresie, ogromny nacisk na bezpieczeństwo i umiejętność przewidywania ryzykownych sytuacji, rozwijanie świadomości i uważności na zmienność warunków — to elementy, dzięki którym Twoje szkolenie będzie bardzo efektywne, szybkie i klarowne.
Nasi kursanci szybko progresują, bo od początku zwracamy uwagę na szczegóły. To nie kwestia czasu, a jakości.
Ocean to nieograniczona przestrzeń, kontakt z naturą, bezpieczeństwo i autentyczność. Nie pozbawiaj się możliwości czerpania z jego mądrości. Nie znam nikogo, kto kiedykolwiek żałował RZUCENIA SIĘ NA GŁĘBOKĄ WODĘ. Dosłownie i w przenośni ;)
Kasia:
„…Po nauce na półwyspie, spotkanie z oceanem było wielkim wyzwaniem! Te fale robią wrażenie! Ale krok po kroku, Asia pokazywała mi jak opanować ten żywioł! Wiele cennych rad, dużo uśmiechu i wspaniała atmosfera!…”
Pascal:
„…I started as a complete beginner and managed to have my first water start within 5 hours of teaching. Loved it and am definitely coming back there!”
Agnieszka i Iga:
„…Mimo że Tarifa może się wiązać z dużymi falami i w związku z tym trudnościami w nauce, to zajęcia odczarowały fale i kite, a my ponownie uwierzyłyśmy, że możemy samodzielnie pływać nawet na trudniejszym spocie!…”
Iris:
„…really precise teaching advice, which made rough conditions of Tarifa feel safe for me. Keeping me hungry for more… So - heavily recommended !!”




