Czy Tarifa jest dobrym miejscem do nauki kitesurfingu? 🪁

Obliczanie...
Lekcja kitesurfingu w Tarifie

Zainspirowany pytaniami na Facebooku — i jeszcze bardziej niektórymi odpowiedziami — postanowiłem podzielić się z Wami profesjonalnym punktem widzenia. Czy Tarifa to faktycznie dobre miejsce, by zacząć swoją przygodę z latawcem?

Wielu ludzi rezerwuje wakacje w miejscach takich jak Egipt czy Zanzibar, myśląc, że płaska, płytka laguna i słaby wiatr to warunki idealne. Jako instruktor z wieloletnim doświadczeniem na różnych spotach, zapewniam Was — to bardzo mylne podejście.


Płytka woda bywa niebezpieczna

Podczas podróży pracuję również jako terapeuta sportowy specjalizujący się w urazach kitesurfingowych. Na jednym z wyjazdów Lost Elementos trafiła do mnie kobieta z urazem kręgosłupa szyjnego. Doszło do niego po nieudanym starcie — przez zbyt płytką wodę wylądowała głową bezpośrednio w dnie laguny.

Do tego dochodzą dziesiątki przypadków rozcięć od pokruszonych muszli czy bolesne bliskie spotkania z kolcami jeżowców.

Czy na pewno umiesz robić body dragi?

W płytkich lagunach szkoły często pomijają naukę body dragów lub poświęcają im minimum czasu. Efekt? Twoja kontrola latawca podczas prób startu z deską jest słaba, co wydłuża cały proces nauki.

Co gorsza, gdy pojedziesz na inny spot z głęboką wodą i zgubisz deskę, nagle zorientujesz się, że nie potrafisz do niej dopłynąć. Taka niewiedza może Cię kosztować setki euro za zgubiony sprzęt.

Płaska woda — czy to zawsze zaleta?

Fajnie jest trenować na „płaskim”, ale wielu kursantów nieświadomie ogranicza swój rozwój. Jeśli nauczysz się pływać tylko w idealnych warunkach, to na spocie z lekką falką lub czopem (poszatkowaną wodą) Twoje umiejętności drastycznie spadną. Często kończy się to koniecznością wykupienia kolejnych lekcji, by... nauczyć się pływać od nowa.

Czy słaby wiatr jest bezpieczniejszy?

„Słaby wiatr jest bezpieczniejszy” — to częsty mit. Prawda jest taka, że najbezpieczniej uczy się przy użyciu krótkich linek (5m). Przy takich linkach latawiec ma bardzo małą strefę mocy (power zone), co uniemożliwia przypadkowe wystrzelenie kursanta w powietrze.

Problem w tym, że przy słabym wietrze latawiec na krótkich linkach po prostu nie chce latać. Szkoły używają więc standardowych linek (25m), co jest ryzykowne — przy długich linkach nawet lekki podmuch może wygenerować wystarczająco mocy, by szarpnąć dorosłą osobą.


Tarifa: Szkoła życia i samodzielności

W Tarifie mamy pełne spektrum warunków: od płaskiej wody po fale i czop. Woda nie jest płytka, co zmusza do nauki w głębokim akwenie. Może brzmi to trudniej, ale tylko w ten sposób staniesz się w pełni samodzielnym i pewnym siebie kitesurferem.

Wbrew pozorom, dużo łatwiej uczy się przy 25-30 węzłach niż przy 12. Latawiec reaguje szybciej, łatwiej wstaje z wody i nie przepada („back stall”). Dzięki stabilnemu wiatrowi możemy używać wspomnianych krótkich linek, co czyni naukę bezpieczniejszą i bardziej efektywną.

Dlaczego w Tarifie zawsze wieje?

Magia Tarify to czysta fizyka — tzw. Efekt Venturiego. Miasto leży w najwęższym miejscu Cieśniny Gibraltarskiej. Góry po stronie Europy i Afryki tworzą naturalny lejek, który ściska i przyspiesza wiatr. To dlatego mamy tu prawie gwarantowany wiatr przez cały sezon.

Jeśli chcesz zostać świadomym riderem, przygotowanym na każde warunki — Tarifa jest miejscem dla Ciebie.

3 Comments

  1. Jacek Pabianiak pisze:

    Nie znam gościa ale mądrze gada …
    Sam pływam i wiem ze w każdym aspekcie ma racje !! ????

  2. KiteSPY pisze:

    Super Artykuł 😀 Dokładnie tak jest! Zapraszam do używania aplikacji która ci pozwoli znaleźć odpowiedni spot i dobrać odpowiedni sprzęt do pływania w Tarifie.
    http://www.kitespy.com

  3. Przemass pisze:

    Jedna bardzo ważna informacja na temat wiatru, jest dużo łatwiej uczyć się kitesurfingu przy 40tu węzłach niż w przy 12tu. To bardzo ciekawe info

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×

Contact us on WhatsApp!

×